czwartek, 25 kwietnia 2013

Gwałty,gwałty wszędzie!

Wstałam rano i poszłam siusiu. Tak wiem bardzo ciekawe zajęcie,ale co ja poradzę,że musiałam iść do kibla siku? Nie moja wina no. Zrobiłam siusiu i umyłam ręce. Huehuehue. Następnie udałam się do mojej jakże cudownej kuchni i zrobiłam na śniadanko kanapki. Zaparzyłam herbatki,a potem usiadłam do stołu,aby zjeść.
Po około 30 minutach usłyszałam jak Laxus wchodzi do kuchni. Usiadł do stołu i zaczął jeść.
- Jak się spało? - spytałam zaciekawiona.
- Wporządku,a Tobie? - mruknął mlaszcząc kanapkę.
- Dobrze,dobrze. Jak zawsze. - zaśmiałam się i jadłam dalej. Kiedy skończyłam jeść postanowiłam wziąć prysznic. Poszłam,więc do łazienki i rozebrałam się do naga. Napuściłam wody do wanny i weszłam. Zamknęłam oczy i odprężałam się w wannie.
Nie wiedziałam ile siedziałam w wannie,ale usłyszałam jak drzwi od łazienki się otwierają i jakby nierówne kroki? Co to kurwa? Kto mi wbił do kibla?!
- Miyu-chan. - zaszczebiotał Laxus stając przede mną i chuchając. Fuu czuję od niego alkohol. Uniosłam brwi ku górze.
- Co się stało? - usiadłam tak,że było widać moje duże i jędrne piersi. A co! Nie pożałowali mi biustu!
- Etto. Mogę się przytulić? - chwycił za jedną z moich piersi i przytulił się do niej całując.
- Co Ty robisz? - uniosłam brwi ku górze i wstałam. Poczułam na sobie jego wzrok i przełknęłam ślinę. Po chwili poczułam jak jestem unoszona i wyciągana z wanny,a następnie jak niesie mnie gdzieś. Cholercia a woda z wanny? Ech co za głupol. Pokręciłam głową. Po chwili poczułam za sobą łóżko.
- Miyuki. - zamruczał Laxus i rozebrał się wpatrując w moje nagie ciało. Zabiję go,zabiję. Niech no mnie tylko tknie kurwa mać!
I jak się spodziewałam zostałam jego ofiarą gwałtu. Zajebiście no. Teraz mnie przeleci. Że też ta menda wielka musiała się upić.
Poczułam jak przysysa się do jednej z moich piersi,a drugą pieści dłonią. Nie kontrolując samej siebie jęknęłam cicho wyginając się lekko w łuk. Spojrzał na mnie z zaciekawieniem i wsunął dłoń między moje nogi. Wepchnął bez niczego we mnie dwa palce i zaczął nimi poruszać. Od samego jego dotyku zrobiłam się mokra. Na mojej twarzy pojawiły się rumieńce,a ja wiłam się z rozkoszy,jaką chłopak mi dawał.
Po krótkim dogadzaniu mi,wyciągnął ze mnie palce i oblizał.
- Jesteś taka smaczna. - zamruczał mi do ucha i posadził. - Zajmij się nim,proszę. - poprosił mnie kładąc moją dłoń na jego kroczu. Zaczęłam delikatnie masować jego członka przymykając oczy. Po chwili członek blondyna stał na baczność.
- Teraz się zabawimy. - oblizał wargi i pchnął mnie tak,że leżałam. Bez żadnych ostrzeżeń wbił się we mnie. Przygryzłam dolną wargę czując ból. Ciekawa byłam,czy będzie to pamiętał kolejnego dnia. Z pewnością nie. Mimo iż było mi dobrze,to czułam się gwałcona.
Zaczął się we mnie poruszać dość brutalnie,a ja drąc się w niebogłosy,żeby mnie zostawił i przestał biłam go po plecach. Wkońcu ustąpiłam widząc,że to nic nie daje i oddałam się rozkoszy. Mimo,że z początku mnie bolało,to teraz przestało. Poruszał się we mnie nieco szybciej niż wcześniej,a ja pojękiwałam głośno co chwilę mrucząc jego imię.
- Szybciej. - poprosiłam jęcząc. Na moją prośbę od razu przyspieszył ruchu. Poruszał się we mnie bardzo szybko. Czułam powoli nadchodzący orgazm. Po około 10 minutach chłopak wytrysnął we mnie spermą,a ja wygięłam się w łuk i jęknęłam głośno ogłaszając orgazm. Wyjął swojego członka ze mnie i wyszedł.
Skuliłam się na łóżku. Czyli tylko na tym mu zależało? Po prostu,żeby mnie zgwałcić? Co za facet. Westchnęłam cicho i usiadłam. Ja mu dam kurwa popalić. Poszłam za nim i zaczęłam nasłuchiwać. Usłyszałam jak woda leci w łazience i weszłam tam. Zamknęłam drzwi za sobą i popchnęłam go na ścianę. Wpiłam się w jego usta i zaczęłam masować jego członka,zjechałam na niego ustami i zaczęłam go łapczywie ssać. Kiedy już byłam pewna,że jest podniecony,wyciągnęłam go sobie z ust i uśmiechnęłam się uroczo. Pchnęłam go tak,że leżał na ziemi i wsunęłam jego członka w siebie. Zaczęłam go ujeżdżać mrużąc oczy i jęcząc. Słychać było,że i jemu jest dobrze,bo wydawał z siebie jakieś jęki. Westchnęłam cicho i coraz szybciej go ujeżdżałam,aż po chwili oboje doszliśmy. Ciul,że już drugi raz. Zemsta jest słodka,fuck yea. Zeszłam z niego i weszłam do wanny,chcąc się umyć. Spojrzał tylko na mnie i wyszedł z łazienki. No i tyle go tego dnia widziałam. A ja wykończona co zrobiłam? Umyłam się i poszłam spać. Za dużo doznań jak na jeden dzień. Choć nie powiem. Było mi z nim cholernie przyjemnie. Zaśmiałam się w duchu i zasnęłam
---
Macie zbole. xD

4 komentarze:

  1. No kurwa, tak jak chciałam, dzikie seksy o godzinie 10:30 XD
    Heheszky kurwa, Laxus jest do takiej roboty najlepszy. Pasuje do niego taka niewyżyta Miyu XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba,że tak xD obiecałam to jest xDDD
      No wieeem xD Ale Miyu nie jest niewyżyta! XD

      Usuń
  2. Kurwa, podnieciłam się. xD Zdecydowanie za szybko się podniecam. xD
    Daaaj mi więcej zboczeństw!! xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak zajebiste? XDD Omg,omg. XD Dooobra a konkretniej? Striptiz? XD

      Usuń